Dlaczego się boimy zakupu mieszkania?

Strach, obawa, niepewność – te uczucia najczęściej towarzyszą osobom planującym zakup swojego pierwszego mieszkania. Nie ma się czemu dziwić! Najpierw przez dłuższy okres czasu zbieramy określony budżet. Następnie dochodzimy do przykrego momentu dla naszego stanu konta. Decydujemy się na przekazanie komuś większości albo nawet wszystkich naszych oszczędności. W Tobie też budzą się takie uczucia i zastanawiasz się czy to normalne? W zupełności TAK, dlaczego się boimy?

Zakup mieszkania – dlaczego się boimy?

Momentem, w którym decydujemy się na zakup mieszkania, bardzo często jest granica 20% wkładu własnego, ustalona przez bank. Samo 20% jeszcze nie wygląda tak źle gdy je porównamy z wartością liczbową: 80 000 czy 100 000 zł 🙂 Niby to samo, a jednak oddziałuje na nas zupełnie inaczej. W momencie kiedy widzimy konkretną sumę, łatwiej sobie pewne rzeczy wyobrazić. Na przykład, przez jaki okres czasu udało nam się oszczędzać i jakiej wymagało to od nas dyscypliny. Wiadomo, jednym przyjdzie to łatwiej, drudzy będą musieli poświęcić na to więcej czasu… ale co gorsza, to jeszcze nie koniec. To dopiero początek “przygody”. Sto tysięcy złotych, które oddajemy do banku to równocześnie decyzja zobowiązania się na kolejne X lat.

Czas spłaty kredytu w przeciwieństwie do okresu odkładania pieniądze jest już mniej komfortowy dla naszej psychiki. Rata kredytu została ustalona i jest to kwota, którą co miesiąc musimy wpłacać do banku. Bez względu na naszą lepszą bądź gorszą kondycję finansową, czy sytuację życiową. Bardzo często mówi się, że kredyt wiąże mocniej niż małżeństwo… smutne, ale niestety prawdziwe. Jeśli zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny będąc w związku małżeńskim to nawet w przypadku niepowodzeń, kredyt będziemy musieli spłacać. A więc dlaczego się boimy? bo bierzemy na siebie zobowiązanie na dobre i na złe… Biorąc kredyt hipoteczny zawsze możemy sprzedać mieszkanie, jednak dokonując zakupu nie jest to naszym pierwszym celem. 🙂 Taką sytuacje przeanalizujemy w oddzielnym wpisie.

Zakup mieszkania – powody

Według badań psychologicznych, decyzja o kredycie lub innym dużym zadłużeniu, zajmuje 20 miejsce w rankingu najbardziej stresogennych sytuacji w życiu człowieka. Z pozoru może się wydawać, że jest to dość odległa pozycja 🙂 Jednak weźmy pod uwagę powody, dla których kupujemy nowe mieszkanie. Najczęściej jest to małżeństwo, rozwód, plany powiększenia rodziny, czy potrzeba zmiany otoczenia. Na przykład ze względu na pracę. Motywacje te, jak możecie zobaczyć powyżej, są już naładowane dużo większym ładunkiem emocjonalnym. Kumulacja wrażeń wzmaga w nas jeszcze większą niepewność, niż w normalnej sytuacji zakupu mieszkania.

 

Jak poradzić sobie z obawami poprzedzającymi zakup mieszkania?

Jeśli masz wątpliwości, co do wzięcia kredytu/zakupu mieszkania – TO DOBRZE! Jest to w zupełności normalne zachowanie, a co więcej wskazane. Zakup mieszkania jest złożonym procesem, w którym warto zachować czujność na każdym etapie.

Drogą do rozwiania obaw, jest analiza krok po kroku każdego elementu. Mam nadzieję, że z naszymi wskazówkami, będzie to dużo łatwiejsze. Nie spiesz się i nie omijaj poszczególnych kroków. Uwierz, że analizując krok po kroku małe czynniki, będziesz mógł w pełni świadomie podjąć tę ważną decyzję! Co więcej, zyskasz pewność, że została podjęta w zgodzie z samym sobą.

Pamiętaj, że nie zostajesz sam ze swoimi obawami! Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie i racjonalne przekonanie samego siebie. Wtedy decyzje podejmiesz nie pod wpływem emocji, a kierując się zdrowym rozsądkiem!

PRACA DOMOWA!!!

Abyś mógł już teraz zacząć swoje przygotowania, napisz na kartce, co Tobą kieruje: Dlaczego kupujesz mieszkanie? Jakie konkretne myśli czy obawy towarzyszą Ci przy podejmowaniu decyzji?
Podkreślam ZAPISZ NA KARTCE. Dzięki temu wzbudzisz w sobie jeszcze większe zainteresowanie tematem i zaczniesz się zastanawiać – jak nazwać konkretne zaniepokojenie? Zapisane obawy od teraz będziemy nazywać naszymi WYZWANIAMI, z którymi chcemy się zmierzyć! Dużo łatwiej jest nam skonfrontować się z czymś namacalnym i zapisanym. O wiele trudniej jest analizować myśli w głowie, zwłaszcza jeśli są niesprecyzowane.

Powodzenia!

 

Zobacz również:

Udostępnij: